gallery/jedziemy_logo_2
strona facebook

Trasa - jak się zmieniała?

Ciekawe i zabawne.

Pierwszy szkic był taki:

gallery/trasa - jak się zmieniała

Też się uśmiałam :)

Początkowo absolutnie zieloni w jeździe na rowerze, nieświadomi, że będziemy mieli tylko 3 miesiące... Marzenia niestety nie zawsze współpracują z realiami.

Głównym problemem nie jest przekraczanie granic Państw, w których jest bardzo niebezpiecznie. Po głębszej analizie doszliśmy do wniosku, że DA SIĘ.

Jest kilka wyjątków, które trzebaby zaplanować inaczej, np. nie jest możliwe przekraczanie granicy pomiędzy Maroko a Algierią ze względu na trwający konflikt pomiędzy nimi. 

Wracając do wątku, byłoby baaaardzo niebezpiecznie, ale DA SIĘ. Najbardziej jednak zabawna jest ilość km: 12772 km? W 3 miesiące? Dla wyczynowców zapewne to pikuś, ale my postanowiliśmy pokonywać około 80 km dziennie  i uważamy, że jest to optymalny dystans dla początkujących. Czy damy radę? To się okaże. :) 

Reasumując - pomysł został odrzucony. 

 

Kolejnym pomysłem, szalonym - był lot do Tajlandii i zwiedzanie rowerami tamtejszych rejonów. Również marzenie :)

gallery/bez tytułu
gallery/ssss

Zorientowawszy się w lotach, początkowo ta wizja wydawała się tania i realna. Jednak po dodaniu bagaży, rowerów, pomnożeniemu lotów x2 (przylot + powrót) i później po pomnożeniu znów x2 (2 osoby).... Przemek już nie mógł na to patrzyć....

Było sporo za drogo.

Przyszedł pomysł: "Okej, lećmy bez rowerów".

Sylwia zważyła swoje doświadczenie autostopowania i stwiedziła, że teraz woli jednak rower :)

 

Przedostatnia wizja trasy była już bardzo zbliżona do tej, którą będziemy się poruszać. Start jednak zaczynał się w Gruzji (ze względu na tanie loty do Gruzji), po to aby odwiedzić Armenię/Azerbejdżan. Następnie lecilibyśmy przez całą Turcję, zachaczając o Stambuł, a dalej północną Grecją jak najkrócej do Albanii. Tą trasą moglibyśmy nie zdąrzyć do Maroko.

Coś za coś.

Wybraliśmy zwiedzanie Grecji i wjazd do Maroko zamiast objazdu całej Turcji i odwiedzenie Azerbejdżanu/Armenii.

 

Śledź Nasze poczynania! :) Będzie bardzo ciekawie! :)

 

Pozdrawiamy,

Sylwia i Przemek